piątek, 26 czerwca 2015

Rozdział 2

Moja mama jest naprawdę mądrą kobietą.Zapisała mnie na ten cały casting tylko dlatego , bo wiedziała , iż chodzę na zajęcia dodatkowe w szkole.Jak już mówiłam to bardzo mądra kobieta.Wiedziała , że umiem ładnie śpiewać i dobrze tańczyć , wiedziała.Dlatego tu wylądowałam. Gdzie dokładniej ? Na korytarzu , który był zapełniony mnóstwem dziewczyn, które miały nadzieje , ze się dostaną i wyjdą za mąż za Neymara.Tak dowiedziałam się jak on się nazywa.Nie mogę się doczekać kiedy będę musiała udawać jak rozpaczam po tym jak nie dostałam się i nie wybrali mnie najbardziej uzdolniona dziewczyna w kraju.Przykre naprawdę.Siedziałam do póki nie wyczytali mojego nazwiska. Wstałam i powędrowałam do sali pełnej ludzi.Zaśpiewałam piosenkę Music Feels Better. Następnie zatańczyłam najlepiej jak mogłam , a na koniec uśmiechnełam się szeroko i udałam się do mojej matki.

-I jak ???-spytała.Widać , że była bardzo ciekawa tego jak mi poszło, a wiem ze ona potrafi zadawać dużo pytań naraz wiec postanowiłam jej wszystko opowiedzieć ze szczegółami.

-Jej -przyznała kiedy w końcu skończyłam.-Wierze w ciebie córuś.Napewno się dostaniesz.

-Oczywiście - powiedziałam z sarkazmem , ale moja mama go nie wyczuła.

Siedziałam właśnie na kanapie z całą moją rodzinką i zajadaliśmy się popcornem. Cała moja rodzina ? Chodzi mi oczywiście o moją mamę , tatę , brata.Moi dziadkowie mieszkali za granicą , ale wierzyli , że wygram to.Nawet ja to wątpię , a oni w to wierzą.Jestem okropna.

To trochę dziwne , ale w dodatkowym programie telewizyjnym mieli puści audycje na żywo , prosto z Brazylii.Mieli tłumaczyć na angielski.Dopiero teraz dopadł mnie stres , przed wszystkim.Przypomniałam sobie o moje piosence Music Feels Better i od razu pomyślałam że jest świetna.Ale to za mało.Co prawda taniec poszedł mi świetnie, ale to nie wystarczy.W moim kraju jest tyle uzdolnionych dziewczyn na pewno , któraś to wygra, a ja w nią będę wierzyć.

-Witamy państwa ...-rozległ się głos prowadzącego.-Za pewnie jesteście bardzo ciekawi kto został wybrany z jakie kraju , ale najpierw chciałbym wam pokazać wasza nagrodę.-Kamera została skierowana na Neymara , który uśmiechnął się cwaniacko , a ja pomyślałam sobie: przystojniak.

-No więc najpierw zaczniemy od Europy - rozległ się znowu głos prowadzącego, który otwierał właśnie kopertę, na której pisze Czechy.-Z Czech witamy Clarisę Kortson - powiedział prowadzący.-Clarisa ma 19 lat -dodał.

-Amanda Cerch z Albanii ,22 lata - wymieniał.Poznałam juz między innymi : Amy, Kylie, Doutzen, które najbardziej rzuciły mi się w oczy.

Kiedy nadszedł moment gdzie na kopercie pisało:WIELKA BRYTANIA, serce zabili mi o wiele szybciej.Bałam się.Tak cholernie się bałam , mimo iż wątpiłam w to że się tam dostane , a to dodało mi choć trochę otuchy.

-Vanessa Ruth z Wielkiej Brytani , ma 17 lat -kiedy prowadzący powiedział to moja mama podskoczyła z radości.Tata się uśmiechał a mój młodszy brat siedział zdziwiony i wpatrywał się w telewizor.A ja? Zemdlałam.

-----------------------------
Hej ;) Mam nadzieje , ze rozdział drugi chociaż trochę spodoba.Jak juz zauważyliście , albo i nie , można teraz komentować anonimowo, wiec zapraszam , bo są mega motywujące.Nie musicie się rozpisywać czy coś.Możecie nawet skomentować:Jest ok.To mi wystarczy ;) A tag wgl to możecie mi podać linki do swoich blogów , bo skoro są wakacje to chętnie poczytam :*
Do zobaczenia !

środa, 24 czerwca 2015

Rozdział 1

Czerwiec,2015
Drogi pamiętniczku.Jestem bardzo zdezorientowana,ponieważ moja matka zapisała mnie na casting.Wiem,życie się przez to nie zawali,ale to nie jest zwykły casting.Wybierają najładniejszą,a także najbardziej uzdolnioną muzycznie,a także tenecznie dziewczynę.Nagrodą jest ślub z bardzo znanym piłkarzem.Niestety nie znam jego imienia,ani nazwiska.Potrafię stwierdzić ,tylko,że jest bardzo przystojny.Ale niestety jest haczyk.Jest kobieciarze,dlatego właśnie jego ojciec postanowił urządzić mu eliminacje z każdego kraju.Powiedział,że ma dosyć zmieniania dziewczyn swojego syna i ma się w końcu zdecydować.Ale dlaczego moja matka chciała zapisać właśnie mnie?Czy to jest sprawiedliwe?Za miesiąc będę pełnoletnia.Wtedy będę decydować sama o własnym losie.No właśnie.Wtedy.Na razie moja matka kazała mi się zgłosić.Najgorsze co mogło kiedykolwiek być.Zgodziłam się.Ale tylko dlatego,aby matka dała mi spokój.A tak poza tym to jakim cudem by mnie wybrali?Jedna dziewczyna z każdego państwa i ja mam być wybrana?Wątpie.I cieszę się,że w Wielkiej Brytanii jest tyle uzdolnionych osób.Najbardziej wkurza mnie to,że muszę zaśpiewać tam piosenkę ,którą sama ułożyłam.Obiecałam mamie,że się postaram,więc to zrobię.Dla niej.I mojej rodziny.

Van